Strona główna


ARCHIWUM
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec


KSIĘGA GOŚCI

Księga


DZIECI NOCY


Calla - Lady in Red



Louis
(ostatni, który tropił jednorożce)



CZYTAM

Czarna podwiązka
(Olka-demolka-rozpierdolka)


Elizejscy Przyjaciele

MMMkijwieco
(Po prostu Brat :)


Myiu
(przedsiębiorcza elizejka)


Kwiat łódzkiej etnologii
(Noemka i ekipa)


Źdźbło
(ciągle go buja)


Mervol
(sekretne okno)



ULUBIONE STRONKI






Mihaugal




KE?



Narnia (Tam, gdzie zaczyna się koniec pewnej historii i kończy początek wszystkich innych...)



Rebelion



TU TAKŻE BYWAM

Slavia

Cudowny Portal

Agnieszka Osiecka

Dead Can Dance

Kazik

Depeche Mode

Zdzisław Beksiński

Baudelaire Charles

Tadeusz Miciński

Marcin Świetlicki

Sekretne życie Salvadora Dali

Słownik wyrazów obcych (Kopaliński)

Cradle of Filth

Devlinerium

what's your name?

a kiedyś cię znajdę :)

Horror On-line

Horror On-line (forum)

Horror Zone

Arena Horror

Carpe Noctem



Pola Elizejskie (czat)


Poświęć chwilkę - czasem warto

BYKOM-STOP - Poprawna pisownia i ortografia w Internecie


„Cóż są słowa?
- Marne formy w które myśl człowieka
Nędze swojej powszedniej obleka.”

Maria Konopnicka

„A słowa się po niebie włóczą i łajdaczą -
I udają, że znaczą coś więcej, niż znaczą!...”

Bolesław Leśmian


02.09.2004 :: 10:46...




Nothing Important Happened Today

Zapis z dziennika króla Jerzego III z 4 lipca 1776 roku: "Nic ważnego się dziś nie zdarzyło".

Był to oczywiście dzień ogłoszenia niepodległości przez USA. Łatwo przegapić moment, gdy rozpoczynają się rewolucje, które zmienią świat.
Każdy potrzebuje zmian, zmian na lepsze, dlatego nie dziwcie się proszę, że ciągle zaskakuję czymś nowym. Zarzucacie mi chwiejność emocjonalną, niestabilność w poglądach, a ja wam powiem że tylko krowa nie zmienia poglądów. Nie stoję w miejscu, nie poddaje się stagnacji i marazmowi. Na mą korzyść działa moje idealistyczne nastawienie, tylko na korzyść. W chwili obecnej dokonuje się moja prywatna rewolucja, o której tylko nieliczni wiedzą. Zastanawiam się nawet czy nie zamknąć tego bloga, przestaje mi być potrzebny, a i nie bardzo mam ochotę robić za małpę w zoo – niektórzy z moich gości szukają tu taniej sensacji, na szczęście niczego nie rozumieją.
Czy dziś jest 2 września? He he chyba powinienem zgłosić się do dwóch szkół i uzgodnić terminy hospitacji, ech jeszcze chwile poczekają:D Znowu ciągnie mnie do Krakowa, do mojej siostry, do znajomych, do starych kątów. Od października lądujemy na nowym mieszkaniu (znowu), tym razem nie na Łobzowskiej a gdzieś przy Rondzie Mogilskim – ech tak daleko od Rynku! Na szczęście skład ekipy jest bardzo podobny do naszego pierwotnego składu, tylko zamiast Qry będzie Kobieta WOW – coś czuję że szybko stworzy się koalicja „wszyscy kontra WOW” :D Strasznie jestem ciekaw jak to będzie wrócić do (jakby nie patrzeć) korzeni. To właśnie z tym składem zaczęła się moja przygoda z Krakowem.
Wczoraj popołudnie spędziłem ze swoim chrześniakiem. Dobry wujek zabrał Piotrusia na spacer do ogrodu, a że brzdąc ma dopiero 10 miesięcy, szybko się zmęczył, więc jego drobne ciałko (waży jak mały smok) powędrowało na mój kark. I tak mój chrześniak spoglądał na wszystkich i wszystko z góry (choć niech w przyszłości nawet o tym nie myśli, bo wujek szybko sprowadzi go na ziemię). Zaraz znalazł sobie zajęcie i zainteresował się moimi przydługimi włosami a w między czasie zaczął okładać mnie otwarta dłonią po głowie. Kochany urwis:D


Komentuj (5)


03.09.2004 :: 12:54...




Wiadomość z ostatniej chwili...

Po weekendzie już mnie tu nie będzie :D
Jak powiedziałem tak zrobię, mówię do widzenia tym których poznałem (a warto było), może jeszcze się spotkamy Somewhere over the rainbow, raczej na pewno, jeśli tylko przestaniecie mnie szukać.



Komentuj (8)


06.09.2004 :: 15:20...





Nothing Important Happened Today II

...



Au revoir!


Komentuj (4)